Zęby
Zęby są jak zdrowie. Może nie do końca jest prawdą owo stwierdzenie, ale łatwo sobie wyobrazić analogię. Zęby wyrastają raz na całe życie a ich strata jest bardzo bolesna. Ewentualne następstwa takiej straty to sztuczne, niewygodne uzębienie, o które i tak trzeba dbać w sposób podobny do zębów naturalnych. Dlatego też nie warto ich zaniedbywać. Więcej pieniędzy oraz nerwów stracimy, gdy zęby będą nie do odratowania niż, gdy przyjdzie nam poświęcić trzy minutki dziennie na ich higienę. Pierwsze zęby pojawiają się około szóstego miesiąca życia. Następnie rosną aż do około trzydziestego miesiąca życia. Wówczas stają się rozchwiane i wypadają, a na ich miejsce wyrzynają się nowe zęby stałe. Te zęby defacto kończą wyrzynanie dopiero około 20 roku życia. Ostatnimi, które się pojawiają są tzw. narządy szczątkowe zębów, Zęby mądrości lub popularnie mówiąc – ósemki. Zdarza się, że człowiek żyje z zębami mlecznymi całe życie, ale są to bardzo odosobnione przypadki. Problem z zębami ostatnimi polega na tym, że wyrastają one późno, przez co czasem mają zbyt mało miejsca i konieczne bywa ich usunięcie.